Przepraszam
bardzo wszystkich Czytelników, ale dziś zmuszony jestem zrobić jeden dzień przerwy,
a zdecydowałem o tym z myślą o tych, którzy czytają ten blog na portalu www.szkołanawigatorow.pl. Ponieważ ostatnio
te teksty pojawiają się codziennie, część uczestników wspomianego portalu zdecydowanie
przestała nadążać, pomyślałem, że niech sobie nieco odpoczną i nabiorą sił do
uważnego słuchania.
Ponieważ moje uwagi nie dotyczą
toyah.pl, to tu tylko to krótkie wyjaśnienie i podziękowanie za stałą obecność.
Do jutra.
"I stało się tak. A Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre".
wtorek, 31 lipca 2018
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Czekając na ruską brzozę
Dziś już niemal 15 lat temu zamieściłem tu tekst zatytułowany „Józek, czyli Polska w budowie”, o pewnym moim znajomym, tak zwanym fachowc...
-
Ja oczywiście zdaję sobie sprawę, z tego, że ten typ skojarzeń ma się tu trochę jak pięść do nosa, jednak ze skojarzeniami już tak jest, że ...
-
Mając już swoje jako takie doświadczenie, nie mam najmniejszych wątpliwości, że dziś zaledwie garstka z nas pamięta, jak to jeszcze...
-
Miałem już gotowy na dziś tekst, w którym pragnąłem ponownie zachęcić do kupowania mojej książki „Marki, dolary, banany i biustonosz...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.