Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nowy Meksyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nowy Meksyk. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 marca 2013

I widział, że wszystko co uczynił...

Znów musiałem zrobic dzień przerwy. Bardzo mi przykro. Wciąż zbieram materiały do tekstu, który mam nadzieję wstawić jutro, a chcę, żeby to wszystko grało, jak ta lala. W międzyczasie zatem, korzystając z dość świeżej tradycji, chciałem Wam coś pokazać. Proszę sobie wyobrazić, że tu nie ma żadnego tricku. To jest wszystko tylko obiektyw i talent. Zaćmienie słońca. Albuquerque, Nowy Meksyk. Maj zeszłego roku Czy wiecie, że kiedy to się zmieni, świat się skończy? Zdjęcie pochodzi ze strony http://www.boston.com/bigpicture/. Swoją drogą, polecam. Tak zresztą, jak ten blog. On bez Waszego wsparcia nie przetrwa. Dziekuję za cierpliwość.

Gdy Toyah się przeniósł do Elona na X

 Nie wiem, ile tu osób wciąż czeka na kolejny wpis, ale domyślam się, że jest Was niewiele. Ja już jakiś czas temu zorientowałem się, że o i...