Posty

Wyświetlanie postów z 2019

Do siego roku, czyli jak tu przeżyć jeszcze paru...

Obraz
       Przyszedł wczoraj na chwilę do nas mój zięć i nie wiedzieć czemu z miejsca zadał mi pytanie o opinię na temat mijającego roku. Na to ja mu, również z miejsca, odpowiedziałem, że skoro przyszły nam na świat dwie śliczne i zdrowe dziewczynki, sprawa jest chyba dość jasna. On na to, ponieważ, jak sądzę, miał ochotę trochę ponarzekać, nieco zmarkotniał, uczciwie jednak przyznał, że skoro ja wystrzeliłem z aż tak grubej rury, to nie mamy co dalej gadać. Na to ja mu dołożyłem jeszcze fantastyczną pierwszą połówkę sezonu Liverpoolu i zwycięstwo wyborcze Prawa i Sprawiedliwości i w tym momencie nasze podsumowywanie roku się zakończyło moim pełnym zwycięstwem.        A szkoda, bo jeśli by dobrze poszukać, to znalazłoby się parę powodów do marudzenia, a ja w owej sytuacji ciężkiego niedopowiedzenia chciałbym dzisiejszy felieton poświęcić czemuś, co wedle wszelkich możliwych analiz stanowi w moim rozumieniu nasze prawdziwe nieszczęście, czyli sytuacji w polskich sądach. To jest bowiem

O nożu i widelcu i poszumie liści

Obraz
Dziś wszyscy żyjemy sprawą antypolskiego wystąpienia Putina i ja także mam poczucie, że wypadałoby je jakoś skomentować, no ale z drugiej strony zastanówmy się, jaki sens jej komentować słowa postaci całkowicie fikcyjnej? To już lepiej powiedzieć coś na temat tego, jak na te słowa zareagowali nasi niedzielni zdrajcy. No ale to akurat przyszło mi napisać w tekście dla „Warszawskiej Gazety”, który tu i tak ukaże się w najbliższy weekend. W tej sytuacji pomyślałem, że przypomnę dawny bardzo tekst, jeszcze z kwietnia 2010 i to wciąż jeszcze sprzed smoleńskiej katastrofy, kiedy stosunki Polsko-Rosyjskie były jak z bajki.  Tam powinno być wszystko, co się nam w tych okolicznościach przyda.       Przy okazji wczorajszych uroczystości w lesie katyńskim wypełniło mnie tyle przeróżnych mysli, że w pewnym momencie nawet sięgnąłem do czasów, gdy to co dziś dla jednych stanowi chlubę 3 RP, a dla innych jej zgubę, dopiero się hartowało. Przypomniało mi się na przykład, jak – obecny jak najba

Jak wspierać prawicę i przeżyć

Obraz
      Któregoś z tych dni spacerowałem sobie z psem mojego dziecka po okolicy i na ogólnodostępnej tablicy z ogłoszeniami trafiłem na coś takiego, i jestem pewien, że większość czytelników tego bloga już w tej chwili rozumie, dlaczego stanąłem jak wryty, a następnie zrobiłem to zdjęcie:        Mam też nadzieję, że jest już również zupełnie jasne, że zaintrygowany owym szaleństwem, zadałem sobie trud, by wpisać podany adres do wyszukiwarki i sprawdzić kto za nim stoi, no i oczywiście w tej chwili wiem już wszystko co było mi potrzebne. Otóż proszę sobie wyobrazić, że na ich głównej stronie ruchu zbyt dużego nie ma, są tam zaledwie trzy wpisy, oba z początku roku, ale cóż to za wpisy: pierwszy z nich, anonsowany wielkim napisem „#STOP KONKORDAT”,   to apel do władz Rzeczpospolitej o zniesienie umowy konkordatowej z Kościołem, drugi, sporządzony w trzech językach, polskim, angielskim i jidysz list gratulacyjny do premiera Izraela Netanjahu w związku z wygranymi przez niego wyb

A co gdy zostanie już tylko kłamstwo?

Obraz
         Świąteczny okres już nam pomaleńku mija, a mnie nie stąd ni zowąd na głowę spadł tekst niejakiej Klaudii Kolasy, zamieszczony w samą Wigilię na portalu Wirtualna Polska, a zatytułowany „ Polskie tradycje wigilijne to dla obcokrajowców koszmar. 12 potraw, a według nich każda gorsza od poprzedniej ”. Jak się możemy już nawet teraz domyślić, rzecz w tym, że Kolasa wymieniła bożonarodzeniowe wrażenia z którymś ze swoich zagranicznych znajomych, ten jej opowiedział, jak to się nacierpiał, zmuszony przez polskich gospodarzy do zjedzenia karpia, pierogów z kapustą i grzybami, barszczu z uszkami i makowca, a jej się w związku z tym zrobiło tak strasznie wstyd za Polskę, że postanowiła dokonać swoistego aktu ekspiacji i właśnie w Wirtualnej Polsce opublikowała tekst, w którym przedstawiła reportaż oparty o zebrane przez nią inne opinie na temat owego obrzydlistwa.        A wygląda to tak:        „ Peter pochodzi ze Szwecji. Spędza w Warszawie święta Bożego Narodzenia już po raz 1

O tym jak Janina Ochojska ratuje Planetę przed zanieczyszczonym klerem

Obraz
       W pierwszej chwili pomyślałem sobie, że może nie będę zaczynał tej notki od przedstawiania jej bohaterów, bo przecież czytelnicy tego bloga doskonale wiedzą, kto jest kim, jednak po chwili uznałem, że może lepiej będzie zrobić pewien wstęp. Rzecz bowiem w tym, że kiedy piszę dziś ten tekst, a ktoś tam daleko go czyta, to owszem, wszystko jest jasne, jednak kto wie, co będzie za rok czy dwa, kiedy wszystko się zmieni i nagle okaże się, że ci, których nazwiska i dokonania znaliśmy kiedyś świetnie, przeminęli z wiatrem, a te teksty tu zostaną i przyszli czytelnicy będą zachodzić w głowę, o kogo mi do ciężkiej cholery chodziło.        A zatem dziś mamy dwoje bohaterów, mianowicie Janinę Ochojską oraz Gretę Thunberg, a więc zaczynajmy. Janina Ochojska jest dziś głównie znana z tego, że, będąc osobą cierpiącą na chorobę Heinego-Medina, postanowiła zrobić karierę na tak zwanej „dobroczynności” i ową karierę jak najbardziej zrobiła. Oczywiście, nie jest ona osobą tak popularną jak –

Postrachu duchów piekielnych...

Obraz
Święta Maryjo,   módl się za nami . Święty Józefie,   módl się za nami . Przesławny Potomku Dawida,   módl się za nami . Światło Patriarchów,   módl się za nami . Oblubieńcze Bogarodzicy,   módl się za nami . Przeczysty Stróżu Dziewicy,   módl się za nami . Żywicielu Syna Bożego,   módl się za nami . Troskliwy Obrońco Chrystusa,   módl się za nami . Głowo Najświętszej Rodziny,   módl się za nami . Józefie najsprawiedliwszy,   módl się za nami . Józefie najczystszy,   módl się za nami . Józefie najroztropniejszy,   módl się za nami . Józefie najmężniejszy,   módl się za nami . Józefie najposłuszniejszy,   módl się za nami . Józefie najwierniejszy,   módl się za nami . Zwierciadło cierpliwości,   módl się za nami . Miłośniku ubóstwa,   módl się za nami . Wzorze pracujących,   módl się za nami . Ozdobo życia rodzinnego,   módl się za nami . Opiekunie dziewic,   módl się za nami . Podporo rodzin,   módl się za nami . Pociecho nieszczęśliwych,  

O elemencie najgorszym i naszych wobec niego obowiązkach

Obraz
       We wczorajszej notce wspomniałem o tym, że niejaki Adam Neumann, w uzupełniających wyborach wysunięty przez Platformę Obywatelską na prezydenta Gliwic, oskarżył Borysa Budkę o to, że ten próbował kupić od niego stanowisko ewentualnego przyszłego wiceprezydenta dla swojej żony. Zarówno Budka, jak i Budkowa najpierw zdecydowanie tej informacji zaprzeczyli, następnie zażądali od Neumanna, by się ze swoich słów wycofał, a kiedy ten owe apele zlekceważył, Budkowa założyła Neumannowi sprawę o zniesławienie i sprawa jest w toku.        Ponieważ, jak zapewne czytelnicy tego bloga zauważyli, informacja o tym wszystkim widoczna jest dziś praktycznie jedynie na tym blogu, a jeśli kiedykolwiek przeleciała przez media, to tylko przez niektóre i to na tyle przelotnie, że nawet ja jej we właściwym czasie nie zanotowałem, pojawią się zapewne pytania, skąd ja wiem, że jakaś sprawa w ogóle jest. Otóż wiem to od samego Budki, który o wszystkim opowiedział w wywiadzie dla stacji RMF-FM, a ja je

O ich mordach zdradzieckich, pod choinkę

Obraz
       Wczoraj dotarły tu do mnie, niemal jak dwa prezenty pod choinkę, dwie wiadomości. Pierwsza z nich to taka, że poseł Borys Budka jednak się uparł, by zostać szefem Platformy Obywatelskiej po Grzegorzu Schetynie, a druga, że żona Budki pozwała kandydata tejże Platformy na prezydenta Gliwic Adama Neumanna, za to, że ten publicznie zarzucił Budce i jego żonie, że ci przyszli do niego z pieniędzmi, by Neumann, kiedy już zostanie tym prezydentem, żonę Budki zrobił swoim vice. Ja zdaję sobie sprawę z tego, że Platforma Obywatelska to partia, gdzie Marsjanie musieliby specjalnie aplikować, by zostać tam choćby szarymi członkami, mimo to, ta druga wiadomość zwłaszcza, zrobiła na mnie wrażenie. Proszę spojrzeć na to, co tam się dzieje. Platforma wystawia w nadchodzących wyborach tego Neumanna – swoją drogą, oni muszą mieć chyba jakiś ciężki kompleks na punkcie tego nazwiska – ten natychmiast ogłasza, że Budka z żoną chcą go skorumpować, a Budkowa z tym oszczerstwem idzie do sądu, twierd

Przybyli aktorzy pod okienko

Obraz
Przedstawiam dziś swój najświeższy felieton z  „ Warszawskiej Gazety ” . Tym razem o aktorach niezłomnych.             Mogę się mylić, ale mam wrażenie przez te już kilka dobrych lat, jak publikuję swoje cotygodniowe refleksje w „Warszawskiej”, konsekwentnie trzymałem się tematów krajowych i chyba ani razu nie wyszedłem poza granice zakreślone przez nasze polskie „awantury”. Wygląda więc dziś na to, że po raz pierwszy opowiem o czymś, co się własnie zdarzyło daleko od nas a konkretnie w Wielkiej Brytanii. Jednocześnie jednak zapewniam, że temat ów wybrałem wcale nie w oderwaniu od spraw, którymi żyjemy, a wręcz przez wzgląd na nie właśnie.       Otóż, jak wiemy, w Wielkiej Brytanii miały właśnie miejsce przyspieszone wybory parlamentarne, w wyniku których konserwatyści odnieśli zwycięstwo, którego wielkość można porównać jedynie do osiągnięć niezapomnianej Margaret Thatcher. To jednak co w owym brytyjskim wydarzeniu zwraca naszą szczególną uwagę, to fakt, że histeria, jaka już

Jak upaść na zbity pysk

Obraz
            O tym by to wreszcie powiedzieć, myślałem od dawna, ponieważ jednak nigdy nie było do tego dobrej okazji, jakoś to wszystko czekało. I oto wczoraj przyszło mi do głowy, że ponieważ, owszem, okazja się pojawiła, i to wcale nie byle jaka, przyznam się wreszcie, dlaczego szanuję Zbigniewa Ziobro. Otóż powodów było w naszej najświeższej historii parę, jednak to czym on mi zaimponował najbardziej, to jego zachowanie po tym, jak najpierw uznał, że upadający, jak mu się nagle wydało, Jarosław Kaczyński nie jest już mu do niczego potrzebny, następnie postanowił pokazać nam, że to on jest prawdziwym liderem, by w końcu, gdy tylko się zorientował, że zachował się głupio i kompletnie bez sensu, zamiast się nadąć, zacząć na Kaczyńskiego pluć, a następnie przyłączyć się do innych, bardziej od niego w owym pluciu doświadczonych, potrafił publicznie uznać swój błąd i skorzystać z tego, że Prezes – wbrew zresztą popularnej opinii – ani się nie obraża, ani tym bardziej nie jest człowiekie

Czy sędziowie mają poczucie humoru

Obraz
         Pojawiło   się wczoraj parę doniesień, które zrobiły na mnie pewne wrażenie, jedno z nich jednak poruszyło mnie szczególnie. Otóż w Olsztynie do człowieka handlującego choinkami podeszli dwaj mężczyźni i grożąc mu użyciem siły zabrali dwie z nich i z choinkami uciekli w nieznanym kierunku. Pan od choinek oczywiście natychmiast poinformował o napaści policję, a ta błyskawicznie ruszyła za chuliganami w pogoń. Pierwszego z nich wytropiła niedługo po napadzie na miejskim przystanku, kiedy próbował wsiąść ze swoją zdobyczą do autobusu, natomiast na drugiego wpadła w jego mieszkaniu, kiedy ten był właśnie zajęty dekorowaniem świątecznego drzewka. Jak się dowiadujemy nieoficjalnie, obaj panowie to sędziowie Sądu Rejonowego w Olsztynie. ...        Jesteście Państwo pod wrażeniem? Powiem więc, że bardzo słusznie, choć tak się składa, że zupełnie niepotrzebnie, bowiem wprawdzie, owszem, w Olsztynie doszło faktycznie do zaboru choinek i faktycznie z użyciem gróźb karalnych, tyle

Donald Tusk - gwizd artystyczny

Obraz
Oto poinformował mnie mój syn, że Donald Tusk, wciąż, jak się zdaje, snując się to tu to tam po Polsce i promując swoją książkę, zażartował, że polsce nie grozi ‘polexist”, ale raczej „wypierpol” i ów bonmot zaczął nagle robić karierę na miarę niegdyś „ciepłej wody w kranie”, potwierdzając w ściśle określonych środowiskach pozycję Tuska jako najbardziej inteligentnego żartownisia polskiej polityki. A mnie natychmiast naszły refleksje, nawet nie tyle związane z faktem, że on ów „wypierpol” ukradł posłowi Konfederacji, Dobromirowi Sośnierzowi, który go wymyślił i użył na Twitterze jeszcze rok temu, ale z tym, że sądząc po tym, co się dzieje w ostatnich dniach, można dojść do przekonania, że z byłym premierem dzieje się coś bardzo niedobrego. Ja oczywiście już dawno wiedziałem, że jest to człowiek dość dramatycznie ograniczony, jednak nie ulega dla mnie najmniejszych wątpliwości, że tak dramatyczne wykorzenienie z Polski i to na tyle lat, osłabiło go jeszcze bardziej, a ostatnie dni wsk

Pięć krótkich kawałków na nadchodzące Święta

Obraz
Najnowszy wydanie „Polski Niepodległej” wciąż jeszcze przed nami, natomiast ja już dziś pozwolę sobie przedstawić tu na blogu najnowszą serię krótkich kawałków, które tam publikuję od dłuższego już czasu. Zapraszam i życzę dobrych wrażeń. Jak wiemy już dziś wszyscy, w Wielkiej Brytani odbyły się przyspieszone wybory parlamentarne i partia Borysa Johnsona odniosła sukces porównywalny już tylko z osiągnięciami Margaret Thatcher. Dla tych z nas, którzy liczą na to, że już wkrótce większość Europy pójdzie polskim, czy węgierskim śladem i skutecznie postawi się temu, co niektórzy nazywają postępem, a co w sposób oczywisty musi doprowadzić wspomnianą Europę do ciężkiego i nieodwracalnego upadku, jest to wiadomość dobra. To jednak co powinno nas w nie mniejszym stopniu zainteresować, to reakcja na to zwycięstwo brytyjskich elit. Otóż z tego co możemy zaobserwować, histeria, jaką ono tam wywołało jest równie dojmująca jak to, czego od czterech już ponad lat niemymi świadkami jesteśmy i