czwartek, 5 maja 2016

O strażniku Polski z drugiej zmiany

[Jest mi tak wstyd, że swoim wpisem o pośle Tarczyńskim strzelam w kosmos. No i przepraszam za naiwność]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Czekając na ruską brzozę

  Dziś już niemal 15 lat temu zamieściłem tu tekst zatytułowany „Józek, czyli Polska w budowie”, o pewnym moim znajomym, tak zwanym fachowc...