"I stało się tak. A Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre".
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Czekając na ruską brzozę
Dziś już niemal 15 lat temu zamieściłem tu tekst zatytułowany „Józek, czyli Polska w budowie”, o pewnym moim znajomym, tak zwanym fachowc...
-
Mając już swoje jako takie doświadczenie, nie mam najmniejszych wątpliwości, że dziś zaledwie garstka z nas pamięta, jak to jeszcze...
-
Do napisania poprzedniego tekstu, o pamiętniku znalezionym na dworcu, przygotowywałem się od tygodnia, zabierałem się do niego kilka razy, i...
-
Ci z nas, którzy odwiedzają ten blog choćby od przypadku do przypadku, mogli zauważyć, że wśród wielu tematów, jakie przez lata były ...
To co mówisz jest bardzo cenne, bo daje spokój i pewność. Odnaleźć to można w jeziorach czystej, świadomej angielszczyzny stworzonych przez takich autorów jak bł. John Henry Newman, Lucy Maud Montgomery, Johnny Cash i Joseph Conrad, o którym krytycy mówili, że sam widok jego słów sprawia przyjemność. I oni nigdy się nie popisywali, ich gramatyczne mistrzostwo było naturalne.
OdpowiedzUsuńGratulacje,
Her Man.
@Her Man
UsuńDzięki Ci bardzo. Nadzwyczaj cenny komentarz.
No pewnie. "To will" znaczy chcieć, podjąć decyzje. "Will" znaczy wola. Tzw. future nie jest czasem gramatycznym.
OdpowiedzUsuńAle żeby tak spostnować min. Selina 1'15"? Sabotaż po prostu ...