piątek, 7 września 2018

Przypowieści z zakutego łba


Tak się składa, że dziś kończę 63 lata, w związku z tym postanawiam się cały dzień wałkonić. Wrzucam więc dzisiejszy felieton do „Warszawskiej Gazety”, tak samo lekki jak całe te urodziny, a na koniec przesyłam okolicznościową piosenkę. Ale to już na koniec.     



      Ponieważ po niedzielnej konwencji samorządowej Prawa i Sprawiedliwości zapadła niezręczna cisza, przerywana jedynie jakimiś niewyraźnymi pomrukami ze strony polityków zarówno totalnej, jak i nietotalnej opozycji, i z tej ciszy bardzo wyraźnie zaczyna płynąć jeden bardzo jasny przekaz, że jest jeszcze gorzej niż wydawałoby się najgorzej, pomyślałem sobie, że oto przed nami okres wyjątkowej politycznej posuchy. Oczywiście, będziemy mieli pewnie jeszcze kilka posiedzeń wszystkich trzech sejmowych komisji, które równie skutecznie jak dotychczas, będą nas prowadzić przez owe zapowiedziane przez prezesa Kaczyńskiego 21 miesięcy, które ostatecznie dadzą Prawu i Sprawiedliwości pełnię politycznej władzy w Kraju, do tego zapewne poznamy kilka ciekawostek z czasów rządów Platformy, no a przede wszystkim premier Morawiecki opowie nam na co przeznaczy kolejne odebrane złodziejom miliony, jednak to już chyba wszystko. Nie sądzę bowiem, by po stronie opozycji doszło do takiej kompromitacji, która przyćmi wszystkie dotychczasowe tak byśmy musieli poświęcać jej większą uwagę. A zatem – idzie susza.
       Dla mnie osobiście jest to pewien problem, bo z jednej strony wypada mi tu pisać głównie o polityce, a z drugiej czułbym się naprawdę niezręcznie, gdyby ten felieton miał się stać tubą antypisowskiej propagandy, a Bóg mi świadkiem, że mam naprawdę wiele powodów do tego, by tak się stało. W tej sytuacji pomyślałem sobie, że będę tu publikował na zmianę kawałki poważne i wesołe. Poważne gdy chodzi o moje troski dotyczące tego, co wyprawiają politycy PiS-u, oraz reprezentujące PiS media, lekkie i wesołe natomiast, gdy przyjdzie mi pisać o ludziach Platformy. Zacznijmy dziś zatem od tych drugich.
       Oto, proszę sobie wyobrazić, na swoim profilu na Twitterze, poseł Sławomir Nitras, kandydat Platformy na prezydenta Szczecina, opowiedział hitorię (aby ów tekst nie wyglądał, jakby go pisał człowiek w zaawansowanym stadium upojenia alkoholowego, dokonałem drobnej redakcji):
      Godz. 11, ul. Śląska w Szczecinie. Biegnie za mną 13-latek i krzyczy: Nitras złodziej! Zatrzymałem się i pytam, dlaczego tak mówi. Odpowiada: Bo wszyscy w Platformie to złodzieje. Pytam: A skąd wiesz? Wujek mi powiedział. On jest posłem PiS. Nazywa się L. Dobrzyński”.
       A nie mówiłem, że sytuacja się robi niełatwa?
       No ale w tej sytuacji ja też mam do opowiedzenia pewną anegdotę. Oto zaledwie dziś rano, szedłem sobie ul. Mikołaja Kopernika w Katowicach, gdy minął mnie na rowerze nieznajomy człowiek w wieku 47 lat i rzucił w moim kierunku: „Kaczyńskiego trzeba zarżnąć jak wieprza!” Poprosiłem go, by się zatrzymał i zapytałem go dlaczego tak myśli, a on mi odpowiedział, że to nie jego opinia, ale opinia posła Platformy Obywatelskiej, Sławomira Nitrasa, którego on szanuje i mu ufa. „A skąd pan to wie?” zapytałem. „Opowiadał mi szwagier, który spotkał Nitrasa latem nad morzem i sobie z nim uciął pogawędkę”, odpowiedział rowerzysta i zniknął za rogiem.
       Może być? Jestem pewien, że damy radę.



Przypominam że moje książki, a raczej ta ich część, która wciąż jeszcze jest na półkach, są do kupienia w księgarni www.basnjakniedzwiedz.pl. Trzy tytuły, a więc listy od i do Zyty, resztkę nakładu książki o języku angielskim, oraz książkę o muzyce mam u siebie. Zainteresowanych proszę o kontakt pod adresem k.osiejuk@gmail.com.

10 komentarzy:

  1. Wspanialego dnia urodzin w gronie rodziny.
    Wielu kolejnych lat w zdrowiu.
    Wielu kolejnych tekstow i ksiazek.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkiego najlepszego, zdrowia szczęścia, słodyczy i czego sobie tylko zażyczysz!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dołaczam się do powyższych życzeń.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdrowia i pogody ducha. Wiadomo nie od dziś, że jak się to do człowieka uczepi i nie chce odpuścić, to z górki jest. Kufereczek stóweczek też się przyda, bo jest bardzo przydatny w życiu codziennym i nie tylko. I jescze dużej gromadki ukochanych wnuków życzę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Panie Krzysztofie, w dniu urodzin życzę wszystkiego dobrego, zdrowia i Błogosławieństwa Bożego - i dziękuję, za każdą notkę, każdy tekst. Pozdrawiam, J. Z Wrocławia

    OdpowiedzUsuń
  6. 63 mówisz ... mi trzy dni temu minęło 55 ... a co do meritum - radę pewnie damy tylko po co? i czy naprawdę o tych partyjach jest sens gadać? podobno nie ma aktora bez publiczności ...

    OdpowiedzUsuń
  7. Młodziak z Pana.Daj Boże zdrowie i niegasnącą wenę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też, wszystkiego super i hiper!

    OdpowiedzUsuń
  9. Radości, wiele radości Ci życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Her Man
      Dzięki. Czy możesz do mnie napisać na k.osiejuk@gmail.com? Potrzebuję się o coś spytać.

      Usuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.