Pokazywanie postów oznaczonych etykietą George W Bush. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą George W Bush. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 marca 2020

Czy zaraza koronawirusa stanie się naszym World Trade Center?


Jak wiemy, odpowiadając na prośby wielu sympatyków opozycji, Jarosław Kaczyński udzielił w końcu wypowiedzi dla mediów i gdyby oni tylko mieli jeszcze w sobie odrobinę przytomności, zamknąłby im twarze na dobre. Ponieważ tak się nie stało, przedstawiam swój najnowszy felieton dla „Warszawskiej Gazety”, no i oczywiście komu się tylko da, polecam wspomniany wywiad. Powinno pomóc.     

       Nie wiem, czy czytelnicy „Warszawskiej Gazety” pamiętają wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych jeszcze w roku 2000 oraz następne, cztery lata później, już po słynnym ataku na World Trade Center. Na wszelki wypadek przypomnę. Zanim kwestia islamskiego terroryzmu stała się pierwszym tematem medialnych doniesień, w walce o prezydenturę zmierzyli się młodszy George Bush oraz być może największy idiota w całej historii tamtejszej polityki, Al Gore, i mimo iż ostatecznie prezydentem został George Bush, to nikt nigdy już nie  zapomniał, że faktycznie więcej głosów zdobył Al Gore. Czy to było tego przyczyną, trudno powiedzieć, ale niewykluczone, że to właśnie z tego powodu, od tego własnie momentu George Bush stał się aż tak znienawidzonym przez środowiska intelektualne Stanów Zjednoczonych prezydentem, że porównywano go już tylko z Richardem Nixonem, a dziś niewykluczone, że jedynym jego kontrkandydatem byłby Donald Trump.
      I oto nie minął rok, jak arabscy islamiści dokonali słynnego ataku na World Trade Center i proszę sobie wyobrazić, że w obliczu kryzysu, który nastąpił, George Bush nagle zaczął zyskiwać na popularności i to w takim tempie, że niektórzy do dziś twierdzą, że to on tak naprawdę stał za zamachami, których zresztą tak naprawdę nawet nie było. Jak tam faktycznie było, tego nie wiemy, ale efektem owego wzrostu popularności było to że w kolejnych wyborach, startując przeciwko Johnemu Kerry’emu, George Bush Jr – przypomnijmy, że zgodnie z lansowaną opinią najgorszy prezydent od czasu Nixona, uzyskał wyraźną większość i wygrał drugą kadencję z przysłowiowym palcem w nosie.
        Co to ma wspólnego z nami? Wydaje mi się, że odpowiedzi na to pytanie, nawet jeśli jej nie znamy, to możemy się domyślić. Oto już w maju będziemy głosować za, lub przeciw drugiej kadencji dla Andrzeja Dudy i sytuacja jest może nie aż tak napięta, jak to miało miejsce w roku 2001, czy w latach kolejnych w Stanach Zjednoczonych, niemniej jednak, owszem mamy kryzys przejawiający się choćby w tym, że dziś w niedzielę, gdy piszę ten tekst, w moim kościele było 15 osób, a to z tego jedynego powodu, że władza ma jeden i jeden tylko cel: uchronić Polaków przed zarazą zwaną koronawirusem i zarządzeniom owej władzy podporządkowała się nawet tak nadrzędna wobec wszystkiego co rządzi tym światem instytucja jak Kościół.
      Powiem szczerze, że ja nie mam bladego pojęcia, o co tak naprawdę chodzi z tym cholernym koronawirusem. Nie wiem, jak się prezentuje realne zagrożenie, nie wiem, jak to się rozwinie i co z tego dla nas wszystkich wyniknie, natomiast wiem – i widzę to każdego dnia coraz wyraźniej – że Andrzej Duda wygra majowe wybory dokładnie tak samo jak w roku 2004 George Bush Jr.. Tyle że już w pierwszej turze i ze znacznie większą niż tamten przewagą.
     A to jest dziś mój jedyny cel.



Wobec Zamętu

  Nasz e ciało składa się z około 30 bilionów komóre k, k tóre współżyją z 38 bilion ami bakterii . Każda komórka ma własne życie i swoje ...