piątek, 1 listopada 2019

"Wyborcza", czyli chuj, dupa i kamieni kupa


     Na dziś miałem przygotowane dwa różne tematy i już wydawało się, że na któryś się zdecyduję, kiedy zupełnym przypadkiem trafiłem na następujący obrazek: otóż na samej górze stoi napis „wyborcza.pl”, poniżej odpowiednie uzupełnienie „magazyn świąteczny”, ja się natychmiast domyślam, że chodzi o Dzień Wszystkich Świętych, a kiedy jeszcze niżej widzę tytuł „Likwidujmy cmentarze, ratujmy planetę. Jak zniknąć bez śladu”, jeśli jestem gotów zainteresować się owym wydarzeniem wcale nie dlatego, że pomysł by likwidować cmentarze wydaje się być zbyt ekstrawagancki nawet jak na „Gazetę Wyborczą”, ale dlatego że ja już wcześniej gdzieś czytałem, w czym rzecz. Otóż, jak informuje Facebook, czy Twitter – nie pamiętam – coraz popularniejszym rozwiązaniem stworzonym na potrzeby Nowego Wspaniałego Świata na wypadek śmierci bliskiej osoby jest to, by owe zwłoki utylizować w taki sposób, by one się sprawdziły jako nawóz. Ów plan jest do tego stopnia precyzyjnie opisany, że tu i ówdzie pojawiają się nawet specjalne punkty, gdzie można oddać ciało swojej mamy, taty, czy dziecka, by one tam najpierw odpowiednio zgniły, a w dalszej kolejności, jak już wspomniałem, posłużyły jako nawóz. A to, wedle owych wierzeń, ma tworzyć coś na wzór Nowej Ekologii.
       To jednak że ja wiem, w czym rzecz, w żadnym wypadku nie oznacza, że nie mam tu nic do powiedzenia, choćby i na temat „Gazety Wyborczej”. Otóż biorąc pod uwagę fakt, że stajemy właśnie wobec wielkiego katolickiego święta Wszystkich Świętych, gdzie, jak się dowiaduję, biznes związany choćby z produkcją samych zniczy, oscyluje wokół pięciu miliardów złotych, to że „Gazeta Wyborcza” postuluje likwidację cmentarzy, wcale moim zdaniem nie świadczy o tym, że oni ideologicznie całkowicie odjechali do miejsca, skąd nie ma powrotu, ale że, co o wiele ważniejsze, znaleźli się w stanie, gdzie tego co tam się wyprawia, nikt już nie kontroluje. Owszem, jest rzeczą nadzwyczaj ciekawą spotkać człowieka, który zupełnie serio sugeruje, by tu i teraz zamknąć cmentarze, a naszych zmarłych w specjalnych zakładach przerabiać na nawóz, wszystko po to, by ratować Matkę Ziemię, o wiele ciekawsza jest jednak sytuacja, gdy wydawałoby się jeden z głównych ośrodków antypolskiej propagandy nie jest w stanie wyprodukować na okoliczność owego święta i owej propagandy, która jak rozumiem, ma mu umożliwić powrót do władzy, niczego poza owym dziwnym apelem dotyczącym likwidacji cmentarzy.
       Ja wiem, że „Gazeta Wyborcza” w ostatnim czasie przeżywa ciężki kryzys, że tam wciąż trwa walka o to, kogo wyrzucić na pysk, a kogo zostawić, tak by wciąż zachować jakieś nadzieję na przyszłość; wiem też i to, że dziś sytuacja na rynku jest taka, że gdyby nagle „Gazeta Wyborcza” przestała się ukazywać, nawet czytelnicy „Tygodnika Powszechnego” by na to wydarzenie nie zwrócili uwagi. To jednak, że oni w tej nadzwyczaj napiętej sytuacji politycznej zdecydowali się na zamieszczenie owego apelu, świadczyć musi wyłącznie o tym, że tam już panuje kompletne bezhołowie. W moim rozumieniu, jeśli oni decydują się na coś tego typu, jest to najlepszy dowód na to, że tam już nikt nad niczym nie panuje. A skoro tak, to musimy dojść do wniosku kolejnego: ci cwaniacy wiedzą może nawet lepiej niż my, że to już koniec. A skoro koniec, to i chuj z tym wszystkim, jak by to pięknie i nadzwyczaj celnie powiedział poseł Neumann.



11 komentarzy:

  1. Autorze - mimo upływu czasu - jesteś cały czas w wielkiej intelektualnej formie. Kontrolujesz bezbłędnie te dziwne ruchy, którymi starają się nas osaczyć, zgnieść, zeszmacić.
    Dzięki Ci za to. Tak trzymać, zawsze na celowniku. A w odpowiedniej chwili nacisnąć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @prozetpil
      To dobra wiadomość. Dziękuję bardzo

      Usuń
  2. Czy planują może likwidację kirkutów i przerabianie zmarłych Żydów na nawóz? Bo ja chyba skądś to pamiętam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wie pan ...? (względnie pani)

      Usuń
    2. @Unknown
      No wiesz! Kto mówił o kirkutach? Lepiej uważaj z takimi żartami.

      Usuń
  3. W 1980 Mleczko stworzył taką instalację przestrzenną: w szaścianie 1m3, chyba z drucików, raczej nie ze szkła, druciki jako obramowanie, umieścił Trybunę ludu zawiązaną w supeł w domyśle rękoma wkurzonego Polaka. Nie pytam się już nawet czy miszcz Andrzej dziś w tym sześcianie umieściłby Wyborczą w takiej samej postaci lub gorszej (kozy żrą papier bardzo chętnie). Nie pytam się z powodów wiadomych. Również dlatego że go w tym wyręczyłeś, a nawet wysubtelniłeś, unikając skojarzeń obrzydliwych, co odnotowuję z satysfakcją.
    Swoją drogą, kto by pomyślał, że będziemy cytować tusko-kacyków jako klasyków ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja Wacek. Gdzieś zmiotło mój profil. Muszę pogrzebać.

      Usuń
    2. @Wacek
      Mamy więc tu już dwóch aktywnych Unknowns. I co ja mam z tego wiedzieć?

      Usuń
  4. Temat "recyclingu" zwlok pojawil sie w filmie "Waterworld" z 1995. Jest tam scena takiego "pogrzebu".
    Glowny bohater grany przez Costnera nie przypadl do gustu ludziom z atolu i jego tez postanowili "zrecyclingowac". Tam sie nic nie marnowalo.

    https://www.scifimoviezone.com/waterworld01.shtml

    Ciekaw jestem skad czerpal inspiracje scenarzysta ?

    OdpowiedzUsuń
  5. Tylko jeden Unknown czyli ja. Próbuję czy jest już konto magazynier. Jest!

    OdpowiedzUsuń