piątek, 24 marca 2017

PIT 2031, czyli festiwal wybuchających mózgów

      Późniejszym już nieco wieczorem, kiedy atmosfera po ataku przed brytyjskim parlamentem się odrobinę uspokoiła i można było zacząć liczyć na bardziej konkretne wiadomości, włączyłem telewizor na TVN Info, niestety trafiłem na Rafała Ziemkiewicza, jak wspólnie z jakimś drugim niepokornym redaktorem próbowali nas zabawiać, no a w tej sytuacji nie pozostało mi już nic innego, jak, licząc na to, że może przynajmniej TVN24 tradycyjnie organizuje tak zwane wydarzenie dnia, po dłuższej przerwie zajrzeć do tej niszy. Niestety i tam trwało codzienne szczucie, tyle że tu rej wodzili Grzegorz Miecugow oraz Tomasz Jachimek. Akurat zadzwonił telefon i proszę sobie wyobrazić, że jakiś pan z Gdańska – swoją drogą, ciekaw jestem, czy każące ramię boskiej sprawiedliwości spadnie najpierw na Amsterdam, czy Gdańsk – wyraził podejrzenie, że całe to gadanie o sukcesach ministra Morawieckiego to zwykłe oszustwo, ponieważ u niego w Gdańsku na zwrot podatku czeka się w tym roku ponad dwa miesiące, podczas gdy za rządów Platformy to było zaledwie parę tygodni. A skoro tak, to jego zdaniem, problem polega na tym, że państwo nie ma mu z czego oddać, bo akurat musi uzupełniać budżet 500+, a zatem on bardzo prosi Miecugowa, by zorganizował w redakcji odpowiedni ruch na rzecz wyjaśnienia owego przekrętu.
      I teraz, proszę sobie wyobrazić, Miecugow, zamiast wyjaśnić temu biedakowi, że przede wszystkim te budżety nie działają tak jak u niego w domu, gdzie bierze się z jednej kupki i przekłada na drugą, no a po drugie ustawowy termin w takich sytuacjach wynosi 3 miesiące, najpierw obiecuje mu, że powiadomi swoich kumpli z redakcji ekonomicznej TVN-u o tym, jak rząd dobrej zmiany obraca pieniędzmi w Gdańsku, by następnie opowiedzieć swoją historię. Otóż okazuje się, że parę lat temu, przez swoje gapstwo, Miecugow zapłacił zbyt duży podatek i nie dość, że za uruchomienie całej procedury zwrotu owej nadpłaty, musiał zapłacić aż 400 zł, to jeszcze na swoje pieniądze musiał czekać 3 miesiące. Wyobrażają Państwo sobie? Trzy miesiące! Ta banda nierobów w Urzędzie Skarbowym, zamiast siąść i zrobić Miecugowowi odpowiedni przelew, gapiła się przez trzy miesiące w te papiery i dumała nie wiadomo nad czym.
      Ja na temat intelektualnych możliwości Miecugowa mam swoje zdanie od czasu gdy najpierw przeczytałem jego wynurzenia na temat tego, że jego zdaniem człowiek po śmierci zamienia się w krzesło, ewentualnie dowolny inny przedmiot, a następnie – i to już ostatecznie – kiedy w rozmowie na temat ludzi żyjących w stanie wegetatywnym wyraził zdziwienie, że oni „nawet nie potrafią sobie zrobić herbaty”, a zatem biorę pod uwagę, że on w tym co robi i mówi jest absolutnie szczery. Z drugiej strony, kiedy obserwuję to, jak się zachowują inni przedstawiciele ostatecznie już ginącego reżimu, co do nas mówią, co ich denerwuje, a co wzrusza, czy jakie im przychodzą do głowy żarty i kąśliwości pod adresem rządu, czy wreszcie sposoby, by utraconą władzę odzyskać, myślę sobie, że to, o czym dziś postanowiłem opowiedzieć, to jest część bardzo starannie obmyślonego planu. Jest bardzo prawdopodobne, że któryś z nich – możliwe nawet, że sam Miecugow – dowiedziawszy się z ust najlepiej poinformowanych, czyli od samego Jarosława Kaczyńskiego, że minister Morawiecki daje PiS-owi czas co najmniej do roku 2031, postanowili urządzić taką prowokację, że niby dzwoni do „Szkła Kontaktowego” ktoś z Gdańska i opowiada, jak to urząd Skarbowy wstrzymuje wypłaty nadpłaconego podatku, no i w ten sposób lud zechce się łaskawie oburzyć i wyjść na ulicę. Ja wiem, że to brzmi bardzo nieprawdopodobnie, ale kto wie, jakie myśli im się w tych zahukanych głowach kotłują? Kto wie?
      Właśnie się dowiaduję, że Tomasz Lis, przerażony zapowiedzią, że mu pisowcy będą repolonizować media, zaapelował do nas na Twitterze, żebyśmy z większym niż dotychczas zaangażowaniem kupowali jego „Newsweek”. Nie żartuję. To się dzieje naprawdę. To jest dokładnie to, co on tam napisał: „Ludzie, ratunku! Kupujcie moją gazetę, bo nie będzie nas stać na tatuaże”. Przed nami prawdziwy festiwal eksplodujących mózgów. Zakładamy peleryny przeciwko promieniowaniu kosmicznemu, na oczy zakładamy ciemne okulary i trzymamy się foteli.

Zapraszam wszystkich do odwiedzania księgarni pod adresem www.coryllus.pl, gdzie są do kupienia moje książki. Przypominam, że niedawno uruchomiliśmy drugi nakład „Listonosza”, ponieważ jednak tym razem jest on stosunkowo niewielki, zachęcam do pośpiechu.

30 komentarzy:

  1. Oni nic innego nie potrafią, tylko żebrać. Wcześniej żebrał Sakiewicz, teraz żebrze Lis

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. T.Lis sięgnął poziomu Sakiewicza jeszcze trochę i zacznie mówić o sobie dziennikarz niepokorny i ubierze się w sztuczną skórę.

      Usuń
    2. @Lucyna
      Tylko Jankowski z Warzechą zacierają ręce na przejęcie Newsweeka po Springerze.

      Usuń
    3. "Oni nic innego nie potrafią, tylko żebrać."

      No właśnie!

      "Wszystkim serdecznie dziękuję za wsparcie naszego projektu komiksowego, który mam nadzieję, zostanie wydany już jesienią tego roku. Będzie to wielki album poświęcony spaleniu Rzymu w roku 1527. Do tej pory udało się nam zebrać ponad połowę środków potrzebnych na produkcję. Dziękuję wszystkim jeszcze raz za poświęcenie i wsparcie naszej sprawy.

      Mam nadzieję, że do marca uda nam się zebrać całość. Oto numer konta

      41 1140 2004 0000 3202 7656 6218"

      Usuń
  2. Chodzi lisek pełen trwogi,
    I do kasy nie ma głowy,
    trzeba lisa pożałować,
    Ośmiorniczki podarować.

    Tęskni lisek za gajowym,
    Ten wystrzeli trwogi z głowy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z chorymi psychicznie ludźmi nie ma żartów. Powie coś taki i nigdy nie wiesz czy żartuje, czy on tak na poważnie. Wydawało by się, że po tym jak wybrali D.Tuska ich stan się choć trochę poprawi i ochłoną nieco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @tpraw
      Był czas kiedy myślałem, że oni żartują. Teraz myślę, że są poważni.

      Usuń
    2. Jest jeszcze opcja, że Lis jest wiernym i w pełni profesjonalnym kretem Jarosława Kaczyńskiego.

      Usuń
    3. @Jarosław Zolopa
      Też tak słyszałem, ale uważam, że Kaczyński trzymałby wyższy poziom.

      Usuń
  4. Jestem z Gdańska. Tydzień temu złożyłam w Urzędzie Skarbowym PIT 37. Przedwczoraj, czyli pięć dni później na moim koncie w banku pojawiła się nadpłata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @marzec - trzeba zadzwonić do TVN 24 :-)))

      Usuń
    2. To skandal! To spiskowa teoria dziejów jakaś.

      Usuń
    3. @Marzec
      To by dowodziło, że swoim płacą wcześniej.

      Usuń
    4. Dosyć dzielenia Polaków,powinna Pani zwrócić nadpłatę w ramach protestu oczywiście.

      Usuń
  5. Trochę im współczuję - tym różnym redaktorom. No bo w czasie internetu trzeba naprawdę ruszyć głową/zatrudnić kogoś, kto pomyśli i powie/napisze coś nowego i interesującego. Ile można być wazeliniarzem jakiejś opcji. To staje się nudne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Ogrodniczka
      A kogo mm mogą zatrudnić poza członkami rodziny lub znajomymi?

      Usuń
    2. @toyah
      Rzeczywiście. Ci wszyscy swoi myślą, że dlatego nie zrobili kariery bo nie byli "swoimi". Coś w tym jest. Potem zaś zaszaleją tak, że klękajcie narody...

      Usuń
    3. @Ogrodniczka
      Oczywiście. W końcu musza odreagować lata posuchy.

      Usuń
  6. Kiedyś do Szkiełka zadzwoniła pani z polsko-niemieckiego pogranicza z autentycznym płaczem, że jemu synowi, który pracuje we Frankfurcie nad Odrą niemiecka przychodnia zdrowia odmówiła wizyty o niemieckiego lekarza. Nie poznaliśmy powodów odmowy, pani też nie podała. Powiedziała tylko "Panie Grzegorzu! co ten PiS robi z ludźmi??? (z Niemcami?) jesteśmy takim pięknym narodem, mamy taką wspaniałą młodzież, takich mądrych ludzi..." itp.

    Tymczasem czytam, ze w Wałbrzychu 21-letnia dziewczyna rzuciła się pod nadjeżdżającą lokomotywę, aby ratować swojego psa, który wszedł na tory. Nie wiadomo co z psiakiem, dziewucha żyje ma "tylko" złamaną nogę, urazy jamy brzusznej i klatki piersiowej. Nie mogę się pozbyć wrażenia, że to wszystko zalatuje Krainą Grzybów... ale może się nie znam i jestem psychopatą, który nie kocha zwierząt?

    http://www.walbrzych24.com/artykul/684/21-letnia-kobieta-w-szpitalu-potracila-ja-lokomotywa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @glicek
      Jasne. Waszczykowski zlikwidował wszystkie niemieckie przychodnie obsługujące Polaków za rządów PO.
      A co do psów sprawa jest bardziej skomplikowana. Ukochany pies jest jak członek rodziny. Moja żona by Ci to obrazowo wyjaśniła.

      Usuń
  7. Ogrodniczka, Toyah:

    "To by dowodziło, że swoim płacą wcześniej"

    No tak, nie pomyślałam o tym...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @marzec
      Widzisz? A to jest przecież takie oczywiste. No i logiczne. Przecież gdybyś była antypisem, to byś czekała całe trzy miesiące.

      Usuń
  8. Przed nami prawdziwy festiwal eksplodujących mózgów. Zakładamy peleryny przeciwko promieniowaniu kosmicznemu, na oczy zakładamy ciemne okulary i trzymamy się foteli.
    ------------------------------------
    Jak ktoś nie widział jak wyglądają eksplodujące mózgi może zobaczyć na filmie Tima Burtona "Marsjanie Atakują".
    https://www.youtube.com/watch?v=GSbigjiKLoU

    Ja mam nieodparte wrażenie, że mózgi na razie trenują, ale czekają na Wielką Eksplozję, dokładnie na ten dzień w którym na żółtym pasku TVNu ukaże się informacja o śmierci Jarosława Kaczyńskiego (daj mu panie Boże 100alat).

    Myślę, że to się będzie dziać zakasuje to co się działo podczas śmierci/pogrzebu baronessy Margaret Thatcher i przy naszych eksplozjach tamte będą jak wystrzały ze zmokłego kapiszona.

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak jak Pan pisze, trzeba wdziać płaszcz nieprzemakalny, gumiaki i ochronne okulary. Ufoki w natarciu.
    http://wiadomosci.onet.pl/kraj/marek-lehnert-przekazal-papiezowi-list-dotyczacy-zwalniania-dziennikarzy-w-polsce/9wddjm8

    OdpowiedzUsuń
  10. @Zychu
    Mnie się podoba, jak on mówi, że papież był smutny. Następnym razem Franciszek powinien wybuchnąć śmiechem, żeby jeden bałwan z drugim nie wykorzystali jego uprzejmości do polityki.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zwrot z podatku miałam na koncie pod koniec lutego, minęło zaledwie 5 dni, ja głupia myślałam, że to przez internet, że może za wcześnie złożyłam deklarację, a to wszystko jednak po znajomości jest. A tak serio to i za PO na prędkość reakcji US nie narzekałam, to co? zaspali? Gdybym była właścicielem szkła kontaktowego, to nie puszczałabym pewnych ludzi
    w eter z obawy przed utratą wiarygodności, oni idą na rympał, bo wiedzą, że cytuję: ludzie są głupsi, niż nam się wydaje, za to powinna być surowa kara, za taki dziennikarski ambergold.

    OdpowiedzUsuń
  12. Chyba zniknął mój post.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Jula
      Z niewyjaśnionych powodów blogspot wrzucił go do spamu, a ja tego nie zauważyłem.
      Inna sprawa, że Twój komentarz rzeczywiście robi wrażenie spamu. Przede wszystkim jest nie na temat, a po drugie to jest kompletne pudło. Chodziło o ludzi, którzy "nie potrafią nic innego, jak tylko żebrać".Organizowanie zbiórki na określony cel, to nie jest żebranie. Jeśli ja przez trzy lata prosiłem o wspieranie tego bloga, bo inaczej nie byłbym w stanie go prowadzić, to nie było żebranie i nikt z tych, którzy przekazywali na ten projekt swoje pieniądze, nie traktowali tego jak jałmużny. My od wielu lat, dzień w dzień, wstajemy piszemy te teksty, piszemy książki, Gabriel prowadzi wydawnictwo - i to wszystko bez grosza dotacji, bez jednej reklamy w oficjalnych mediach. Nie możesz więc powiedzieć, że on nic nie potrafi, jak tylko żebrać.
      Następnym razem, zanim się odezwiąsz, puknij się może w czoło.

      Usuń
    2. Nie krzyczymy tu na siebie.

      Usuń
    3. @Jula
      Jeszcze się zdziwisz.

      Usuń