niedziela, 12 czerwca 2016

Zyta, czyli świat znieruchomiał część 16

Drogi Panie Krzysztofie,
przeczytałam Pana wpis o pieniądzach (http://toyah1.blogspot.com/2013/02/co-jesc.html) – jak mawiała moja Babcia – „Święte słowa”! Jak zwykle jest Pan rzetelny, przenikliwy i bezlitosny, co tu gadać. Te nieszczęsne kredyty hipoteczne zbudowały w Polsce już nie feudalizm (ten był w latach dziewięćdziesiątych) ale po prostu niewolnictwo. Mamy kilka milionów niewolników, część już się pogodziła z losem, część jeszcze walczy. Jak ludzie mogli być tak lekkomyślni – nie wiem i nie mogę pojąć. Samych „frankowiczów” jest 700 tysięcy. Na razie korzystają z wojenek walutowych (główne waluty światowe walczą o to, która będzie słabsza) toczonych w obronie eksportu, ale i tak wielu po 3-4 latach spłacania ma dług wyższy od wartości nieruchomości. Perspektywa 25-30 lat jest w dzisiejszych czasach zupełnie nieludzka. Ciekawe kiedy zgłosi się jakiś Spartakus i z jakim skutkiem, bo że się taki obudzi jest więcej niż pewne. Bo oni wiedzą jakiego typu jest to przedstawienie. Albo JUŻ wiedzą (Hiszpania, Włochy) albo zawsze wiedzieli (Niemcy, Holandia, Dania, Austria, Szwecja),albo mają to w nosie, bo łatwo ustąpić nie zamierzają (Portugalia, Grecja), albo nie mają powodu (Czechy). Albo toto rozkręcają (USA, GB). Tak orientacyjnie podaję.
Przy okazji, proszę pogratulować Don Padingtonowi wpisu o Świętej Jadwidze Andegaweńskiej, cóż za imponująca staranność i pomysłowość [dwa kolejne teksty http://toyah1.blogspot.com/2013/02/don-paddington-o-sw-jadwidze-i-pewnym.html oraz http://toyah1.blogspot.com/2013/02/don-paddington-o-abdykacji-benedykta-sw.html - przyp. mój]. Faktycznie, dla Kościoła to był ciężki czas. I ten jaspis. Zadziwiające. Skała, opoka, ha!
Muszę iść do innych zajęć. Serdecznie pozdrawiam,
Z.G.

Przypominam, że w księgarni pod adresem www.coryllus.pl są do kupienia moje książki. Polecam szczerze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz