środa, 18 marca 2020

21st Century Schizoid Men


      W tych niełatwych dniach, pojawiają się, jak się okazuje, chwile, kiedy na naszych twarzach może zagościć uśmiech, a kto wie, czy nie rozjaśnić je szczery śmiech. Oto, proszę sobie wyobrazić, że po wielu dniach zapewniania nas przez opozycję o tym, jak to nieudolność rządu w walce z koronawirusem musi ściągnąć na nas nieszczęście, zaczynają się pojawiać po tamtej stronie znaki ewidentnej schizofrenii. Nie wiem dokładnie, kiedy to się zaczęło, ale wydaje mi się, że już od pierwszego momentu, gdy zarejestrowano u nas pierwszy przypadek zachorowania, opozycyjni politycy oraz antypisowskie media ruszyły z atakiem na kompletne nieprzygotowanie naszej służby zdrowia na nadejście epidemii, no i oczywiście bezradność rządu w radzeniu sobie z owym nieprzygotowaniem.
       Aby przedstawić taki dość surowy rozwój owego ataku, postanowiłem prześledzić twitterową aktywność jednego z pierwszych krytyków władzy, czyli Romana Giertycha. Oto 5 marca i jego komentarz:
 Czy ktoś weryfikował testy PiS-u pod kątem tego, czy one rzeczywiście wskazują obecność koronowirusa? Przecież równie dobrze ich ‘naukowość’ może być podobna jak podkomisji smoleńskiej. Czyli żadna”;
8 marca: „PAD podczepia się pod walkę z koronowirusem i namawia do mycia rąk. Dwa dni temu rzeczywiście umył ręce od problemów chorych na raka”;
8 marca: „Koronowirus już pomógł polskim przedsiębiorcom, czy jeszcze na to czekamy?
9 marca: „Kto wie, czy największą konsekwencją dla Polski z nieudolnych rządów PiS nie będzie zlekceważenie 14 dni temu problemu koronowirusa”;
9 marca: „Już od dwóch tygodni( czyli od momentu wprowadzenia badania temperatury przyjeżdżającym tj. od 24.02), gdy zagrożenie w UE było już oczywiste i znane, osoby wracające z terenów zagrożonych powinny być zobowiązane do domowej kwarantanny. Dlaczego PMM nadal lekceważy ten problem???”;
9 marca: „PMM mówi, że sytuacja jest groźna w gospodarce? Gdyby przez 5 lat nie marnowali pieniędzy na TVP, durne zakupy (Condor) i nie obsadzali spółek SP pociotkami, to bylibyśmy przygotowani na kryzys. Wyłączną odpowiedzialność za ten brak przygotowania ponosi PiS, a nie koronawirus”;
9 marca: „Do chwili obecnej nasz rząd nie zdał egzaminu marnotrawiąc czas, który umożliwiał zapobieżenie rozprzestrzenianiu się wirusa. Mam nadzieję, że w dalszym przebiegu epidemii reakcja rządu będzie lepsza” (Facebook);
9 marca: „Kto wie, czy największą konsekwencją dla Polski z nieudolnych rządów PiS nie będzie zlekceważenie 14 dni temu problemu koronowirusa”;
9 marca: „Konferencje prasowe [ministra Szumowskiego] nie zastąpią dobrych decyzji”;
10 marca: „PiS przez 5 lat uważał, że problemy rozwiązuje się poprzez piękną prezentację ich rozwiązania w TV. Niestety wirus wydaje się całkowicie nieczuły na nawet najlepszą konferencję prasową. I PR nie zastąpi strojów ochronnych, na czas wprowadzonej kwarantanny i łóżek szpitalnych”;
10 marca: „Za miesiąc może być gorzej niż we Włoszech. Dotychczas nieudolność PiS nas okradała, teraz może zabić”;
12 marca: „To są zaniedbania na Trybunał Stanu”;
12 marca: „Brak środków ochrony osobistej dla lekarzy to niewyobrażalny skandal, który może zadecydować o życiu wielu ludzi. Mieliśmy dwa miesiące czasu na przygotowanie się do epidemii. A minister zdrowia w tym czasie był na nartach???????”;
14 marca: „Jestem ciekaw dlaczego PAD nie boi się, że kogoś zarazi ktoś z jego ekipy jeżdżąc w ramach kampanii wyborczej prowadzonej wbrew zaleceniom rządu. Wchodzi tutaj w grę również odpowiedzialność prawna. Skoro mamy zostać w domu dlaczego PAD się z tego wyłamuje?”;
15 marca: „Jak zrobicie wybory bez otwartych kościołów, to Duda nie wejdzie do II tury”;
15 marca: „PAD przebiera działaczy PiS za ratowników medycznych po to, aby udawać, że spotyka się w sprawie koronawirusa? To jest dno”;
15 marca: „Polska Konstytucja i ustawy nie przewidują żadnej roli Prezydenta RP w zwalczaniu epidemii. Jeżdżenie po szpitalach i udawanie, że PAD coś tam sprawdza jest zwykłym robieniem kampanii wyborczej. I narażaniem osób, które spotykają się z PAD i jego ochroną”;
15 marca: „Tego dnia według ekspertów już 100000 ludzi było zarażonych. Tymczasem polski rząd zamiast przygotowywać się na epidemię zjeżdżał razem z PAD na nartach”;
15 marca: „Za te błędy zapłacimy wszyscy”;
17 marca: „Jak wspaniale, że nie mamy już Państwa teoretycznego i że ministrowie od razu zostali poddani testowi! To że testów brakuje dla pacjentów i lekarzy o niczym nie świadczy, bo przecież od roku 2015 PiS lansuje tezę o lepszym i gorszym sorcie...”.
      I oto w tym momencie, jak słyszymy z każdej niemal strony z drugiej strony lasu, podnoszą się żądania natychmiastowego wprowadzenia stanu klęski żywiołowej i odwołania wyborów, przetykane pretensjami, że rząd swoją nieudolnością specjalnie wręcz sprowokował epidemię koronawirusa w Polsce, by następnie, popisując się swoim gaszeniem owego pożaru, zbudować dla Andrzeja Dudy odpowiednią platformę do wygrania drugiej kadencji. Wszystkie te obsmarkane nieszczęsnym pochlipywaniem głosy zostały na koniec podsumowane najpierw osobistą interwencją samego Donalda Tuska, który z samej Brukseli przymarudził coś na temat nieuczciwej konkurencji, a na koniec obywatelską akcją „Gazety Wyborczej” na rzecz powstrzymania Andrzeja Dudy przed oszukanym zwycięstwem, pod nie znoszącym sprzeciwu tytułem: „Żądamy przesunięcia daty wyborów prezydenckich” i jeszcze mocniejszym podtytułem: „Nie godzimy się na to, aby władze dążyły do swoich politycznych celów ’po trupach’. Wybory muszą być wolne!
      A zatem, jak widzimy, poziom histerii osiągnął pułapy dotychczas niespotykane, a wczorajszy komentarz, zamieszczony w tej kwestii przez naszego dzisiejszego bohatera mecenasa Giertycha: „Nawoływanie do odwołania wyborów jest bezsensowne. I tak ich nie będzie. Zalecałbym spokojne milczenie. Rząd podejmie w tej sprawie decyzje zgodnie z przepisami o stanie nadzwyczajnym, bo nie ma wyjścia. Wybory muszą się odbyć zaraz po epidemii” wyłącznie ową histerię uwiarygadnia.
       W tej sytuacji, ja mam już do miłych państwa wariatów jedną radę: zajmijcie się może już tym koronawirusem i sprawdźcie, czy macie dobrze umyte ręce, bo sprawa jest naprawdę poważna. A o Dudę się nie martwcie. Przecież już sam Mecenas wam powiedział, że przy tym poziomie kompromitacji pisowskiej władzy, oraz zamkniętych kościołach, Duda nie wejdzie nawet do drugiej tury. Trzymajcie się mocno tej szansy, zanim PiS otworzy kościoły, a 11 maja będziecie się mogli napić za Wielką i Zwycięską Armię Czerwoną. Choćby i tego płynu z Orlenu po 95 zł za baniak.











2 komentarze:

  1. Giertych dzielnie walczy z Muchą. Nie wiem tylko, czy warto zwracać na to uwagę, to jest wyjątkowa jakość dla wyjątkowego odbiorcy.

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.