środa, 7 listopada 2018

Piosenka dla mojej wnuczki


      Ponieważ nie przychodzi mi dziś do głowy nic na tyle mądrego, by z tego wyszła kolejna notka, skorzystam z tej okazji i coś ogłoszę. Otóż, z dbałości o jakość tego bloga, postanowiłem zrezygnować z moderacji  komentarzy, jednocześnie jednak, by utrudnić bandzie trolli zaśmiecanie tego miejsca, od dziś nie będą mieli możliwości komentowania ci z Czytelników, którzy nie posiadają konta google i wysyłają swoje uwagi jako osoby anonimowe. Przykro mi bardzo, ale Blogger nie daje innej możliwości kontrolowania agresji, która mnie od dłuższego czasu wręcz zalewa, jak przez moderowanie komentarzy, a to rozwiązanie jest dla mnie zbyt obciążjące.
      A zatem to tyle. Żeby jednak tak tego nie kończyć i nie zostawiać Czytelników z zupełnie pustymi rękami, najpierw pokażę Wam moją ukochaną wnuczkę, a do tego ilustrację muzyczną w postaci fantastycznej wręcz piosenki:








5 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. dało w sekund dwie i tak trzymać, bo grzęzło.

      Usuń
  2. Słusznie. Nie wiedziałem że jest taka możliwość na blogspocie. Jak zaczną u mnie komentować, też tak zrobię.
    Wnuczka wspaniała, ale chyba za dużo szczęścia na raz. Dziadek musiał się trochę napocić wyplątując ją z tej sieci gustownej biżuterii. Ogólnie dziewczyny są bezcenne.
    Muzyka wysmakowana. Nie mogę tylko dojrzeć co wystukuje ten rytm. To znowu nie takie ważne. Ale czegoś mnie to intryguje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne wszystko...
    Z zasłuchania dałem ten sam link w pierwszym wpisie.
    https://www.youtube.com/watch?v=HJzp2SRs0Ak

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładne. Wnuczka owinie sobie ciebie wokół palca, a jakby jeszcze nauczyła się tak grać lub śpiewać, będziesz kompletnie bezbronny.

    OdpowiedzUsuń