czwartek, 22 sierpnia 2019

Pożegnanie z Listami


       Mam nadzieję, że czytelnicy czekający na kolejne refleksje na tematy wszelkie mi wybaczą, ale musimy jeszcze raz wrócić do kwestii książek i ich sprzedaży. Otóż jest tak, że z 18 egzemplarzy moich listów do Zyty, jakie niespodziewanie do mnie wróciły, zostało pięć. Pisałem już o tym, ale tu tylko powtórzę. Ponieważ, moim zdaniem, te listy są wydarzeniem w naszej najnowszej historii absolutnie wyjątkowym, a je je osobiście traktuję jako swego rodzaju osobisty sukces, nie miałbym sumienia sprzedawać tej końcówki nakładu – a jest to w rzeczy samej końcówka nakładu – po oryginalnej cenie, owe 13 zostały zaoferowane oraz kupione po 100 zł. za egzemplarz. Zostało więc pięć ostatnich egzemplarzy i one, zgodnie z moją wcześniejszą zapowiedzią, od dziś są do kupienia wyłącznie na Allegro, niestety już po 200 zł. Tu
      Gdyby ktoś wciąż nie wiedział, na jakim poziomie się poruszamy, przedstawiam maleńki fragment tych listów i zachęcam do ich kupowania. To jest najprawdopodobniej ostatnia taka okazja. Drugiej nie będzie.
      Na pewno Katastrofa Smoleńska wiele osób radykalnie zmieniła, a przecież nie znamy mechanizmu ‘zwyczajnego’, nie gwałtownego umierania... A może umieramy najpierw powolutku, po odrobince, a potem coraz szybciej?  Myślę, że po osiągnięciu – to jest oczywiście spekulatywny model – dostępnej dla konkretnego Human Being poziomu świadomości własnej świadomości, ówże Being jest po prostu gotowy do innych zadań. Jeśli Bóg tak chce, to mogą to być wyjątkowo trudne zadania na tym padole łez, jeśli Bóg tak chce... Na ogół jednak jest to gotowość do Zmiany. Nie bez powodu lud od wieków prosi – ‘Od nagłej i niespodziewanej śmierci uchowaj nas Panie’, co przecież zakłada, że lud wie, że dobra śmierć, taka zwyczajna, jest spodziewana! Skądś to lud od zawsze wie, prawda? Ciekawa sprawa”.
       Najszczerzej polecam.




             

1 komentarz:

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.