niedziela, 30 listopada 2014

Targi, cisza wyborcza i przerwa w paleniu licha

Wprawdzie warszawskie targi wciąż jeszcze trwają, jednak dziś mamy tam już tylko chorego Gabriela. Ja po wczorajszym dniu wróciłem już do domu i mogę tylko powiedzieć, że z każdym dniem jest coraz lepiej. Już w tym tygodniu mamy Wrocław i tak jak zapowiadałem, wybieram się tam w sobotę.
Ponieważ wczoraj sprzedaż przerosła nasze choćby najbardziej bezczelne oczekiwania, na chwilę obecną nie mam już ani jednego „Licha”. Cała pierwsza partia, jaką odebraliśmy z drukarni – podobnie zresztą, jak wszystkie książki o zespołach, które Gabriel wziął z domu – została wczoraj sprzedana i dziś na naszym stoisku w Warszawie licha akurat nie palimy. Oczywiście we Wrocławiu będzie znów wszystko, mam nadzieję, że w wystarczających ilościach, natomiast ja przywiozę stamtąd kilka autorskich egzemplarzy i wtedy dopiero będę mógł powysyłać obiecane dedykacje. Przepraszam wszystkich, że muszą jeszcze chwilę poczekać.
Dziś nowej notki nie będzie, bo mamy wybory i każą nam milczeć. Ale na szczęście to już tylko kilka godzin.

Zapraszam wszystkich na stronę www.coryllus.pl, no a jeśli ktoś ma blisko do Wrocławia, to i jeszcze raz na rozpoczynające się w czwartek Targi Dobrej Książki.

2 komentarze:

  1. Nie było cię jeden dzień, a tymczasem wa salonie dzieją się niesamowite rzeczy:

    Warzecha popełnił był tekst, Bogna Janke dała poradnik nam amatorom niebieskim(no bo profesjonaliści to wszystko oczywiście już mają w małym palcu):"Jak pisać blog"

    http://bognajanke.salon24.pl/618721,jak-pisac-blog-poradnik-salonu24

    A na to jakiś niebieski bloger Zbyszek ją poprawił"Jak pisać blog. Prawdziwy poradnik salonu 24"

    http://zbyszeks.salon24.pl/618874,jak-pisac-blog-prawdziwy-poradnik-salonu24

    http://bognajanke.salon24.pl/618721,jak-pisac-blog-poradnik-salonu24

    OdpowiedzUsuń
  2. @tpraw
    Tekst Bogny czytałem. Dwóch pozostałych nie znam, ale sprawdzę.

    OdpowiedzUsuń