środa, 29 lipca 2020

Gerard Warcok: Pożytki z okazji i wolnej woli.

  W praktyce psychoterapeutycznej stwarzamy warunki do życia w zgodzie z delfickim przykazaniem: "poznaj samego siebie". Korzystając z okazji jakie dają przejęzyczenia, sny, wolne skojarzenia, wkraczamy na "królewską drogę do nieświadomości". Ich analizowanie prowadzi do odzyskania skazanych na niebyt psychicznych krain i do wzbogacenia osobowości.
    Od poczęcia, ciało jest zaprogramowane na przyjęcie potężnych możliwości umysłu. Czasami jednak psychika odwraca się od poznania i rozjaśnienia swojego cienia. Korzysta z okazji, by odrzucić to, co jest odsłaniane i chce ściemnienia. Wewnętrzna opozycja przez to ma się dobrze. Brak współpracy powoduje, że naturalne konflikty przeradzają się w złośliwą niezgodę i totalną opozycję.
    A życie państwa jest jak życie człowieka. Czasem można doznać wrażenia, że przeszłość depcze po piętach. U schyłku XIX wieku wybitny duński pisarz Jerzy Brandes (1842 - 1927) odnotował: ..."Wszędzie, wszędzie fanfary potężnych gwałtowników, lub chóry bezczelnych hipokrytów. I wszędzie głupota jako gwardya przyboczna kłamstwa, wszędzie cześć i bojaźń przed wszyskiem co podłe, wszędzie to samo gminne urąganie temu, co jedynie święte i szlachetne". "O, Polsko! Ty jesteś wielkim symbolem. Symbolem spętanej i zdeptanej wolności, symbolem bez widoku zwycięstw, a jednak z nadzieją zwycięstwa wbrew wszelkiemu prawdopodobieństwu – pomimo wszystko". ..."Polska stopiła się w naszem pojęciu w jedno z nadzieją czy też iluzyą o postępie kulturalnym naszej epoki. Przyszłość Polski łączy się nierozerwalnie z postępem cywilizacyi, a zupełny jej upadek oznaczałby zwycięstwo nowożytnego militarnego barbarzyństwa w Europie". [Brandes J.: Polska. Lwów; Nakładem Księgarni H. Altenberga, 1902 (II wyd.). s.364, s.130].
    Pomimo wszystko, w 1918r. skorzystaliśmy z okazji i przywróciliśmy nasze państwo po 123, a dla pierwszych ofiar po 146 latach rozbiorów.
    Pomimo wszystko, robimy swoje, bo jest to dobre. Pacjenci mogą się o tym przekonać.
Jaki byłby świat, gdyby opiniotwórcze jednostki, rządcy, politycy pochylili się nad swoimi przejęzyczeniami...
    Może powstanie Antologia Przejęzyczeń, pomimo wszystko.

Gerard Warcok, Bogusława Penc

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.