niedziela, 18 czerwca 2017

O pewnej okrągłej rocznicy w blasku pochodni


Nie rozmawialiśmy tu dotychczas o pożarze, jaki niedawno wybuchł w Londynie i doprowadził do śmierci do dziś nie wiadomo jak wielu osób, bo raz że mieliśmy do omówienia sprawy nas bardziej zajmujące, a po drugie, o przyczynach owego pożaru i jego niewyobrażalnej wręcz skali nie wiemy nic. Wczoraj, jak się dowiadujemy, oprócz tego, że wedle oficjalnych danych liczba osób zmarłych w tym nieszczęściu znacznie wzrosła, pojawił się nowy element, a więc seria poważnych protestów organizowanych w Londynie pod hasłem „żądamy sprawiedliwości”.
Przyznać muszę, że z mojego punktu widzenia dziwne to hasło. Z jakiegoś powodu w budynku wybucha pożar, na miejscu pojawiają się strażacy, mimo ich z pewnością bardzo uczciwej pracy umierają ludzie, odpowiednie służby prowadzą śledztwo mające na celu wyjaśnienie wszelkich związanych z pożarem zagadek, a tymczasem miasto ogrania wileki protest wzywający do wyegzekwowania sprawiedliwości wobec winnych. Kogo? Tego, kto zaprószył ogień, czy może strażaków, którzy przyjechali zbyt późno? A może jeszcze kogoś?
To co na mnie jednak zrobiło wrażenie największe to wypowiedź burmistrza Londynu, owego muzułmanina, który miał już wcześniej okazję odpowiednio się popisać tuż po niedawnym ataku przeprowadzonym na zarządzane przez niego miasto kilka dni wcześniej. Otóż ów dziwny człowiek oświadczył, że podobnie jak prostestujący, on również liczy na pełne wyjaśnienie przyczyn owej tragedii i apeluje do premier May o to by się wzięła solidniej do roboty. Oto burmistrz Londynu i jego słowa. Ciekawe, prawda?
Jak mówię, nie mam pojęcia, co tam się stało takiego, że ten budynek zachował się jak prawdziwa pochodnia, no i czemu to się stało niemal w jednej sekundzie. Mam jednak koleżankę, która mieszka na miejscu, próbuje tam, najczęściej za niewyobrażalną wręcz cenę, związac koniec z końcem i oto, co mi napisała. Proszę posłuchać:
Wczoraj czy przedwczoraj spalił się wieżowiec. Taki jest właśnie Londyn, ma wiele możliwości i może zaoferować piekło na ziemi również. Nie do pomyślenia, żeby w Polsce tak budynek spłonął. Ja widziałam podbny budynek w środku, mieliśmy wycieczkę w mojej firmie jak byłam caretakerem. SHP zajmuje się również renowacją takich wieżowców. Te mieszkanka w środku są jak klatki, mieszkasz tam jak w wielkiej puszce do konserw.
W 2016 ten budynek był poddany renowacji, może ta nowa konstrukcja była łatwopalna, albo coś w środku, oni wszędzie mają wykładziny, jeśli te wykładziny są z łatwopalnego materiału, to szybko się rozprzestrzeniało. I może jakieś korytarze powietrzne, to ogień hulał.
Te wszystkie domy w Anglii dla mnie to jakaś prowizorka. Widziałam naprawdę ładny, porządny dom tylko raz chyba, ostatnio jak robiłam sprzątanie pod Londynem.
Dla mnie taki wieżowiec - pochodnia wygląda jak ofiara rytuału satanistycznego. Mamy 2017 r. - okrągła rocznica zaołżenia/ujawnienia loży londyńskiej”.
I w ten sposób zakończę tę niedzielną notkę. Tu naprawdę nie ma słów. A w końcu kto z nas chce iść śladem tego satanisty Sadiqa Khana? Jak to ładnie określił mistrz Ronaldo, lepiej siedzieć cicho.


Przypominam, że moje książki są do kupienia w księgarni pod adresem www.basnjakniedzwiedz.pl. Tym wszystkim, którzy lubia sobie wędrować po blogach i nie mogą się doczekać aż trafią na odpowiedni poziom, polecam portal www.szkolanawigatorow.pl. Dalej nie trzeba szukać.

21 komentarzy:

  1. Stary Faryzeusz18 czerwca 2017 10:27

    To chyba nie rytuał tylko rozgrywki między poważnymi gangsterami o co poszlo nigdy się nie dowiemy, możemy tylko przyglądać się skutkom. Ciekawe w kogo to jest wymierzone, czy w panią premier? Niedlugo zobaczymy skutki.
    A nam pozostaje zanucić sobie:
    A kto w Soho pożar wzniecił,
    By z polisy zgarnąć szmal?
    Ogień zabił czworo dzieci...
    Mackie, nerwy masz jak stal!

    https://youtu.be/sLQi6bYH7Ik

    OdpowiedzUsuń
  2. Każde kłamstwo zakłada, że równocześnie istnieje jakaś prawda, która może się ujawnić.Ludzie ginęli, giną i będą ginąć w różnych okolicznościach.
    Domniemywanie, doszukiwanie się drugiego czy też nawet trzeciego dna, to normalność "blagierowska", bo przecież, trzeba coś napisać!
    Każda śmierć, to tragedia, a nie powód do szukania poklasku czy sensacji.
    To nie premier, burmistrz jest na pierwszym miejscu... eh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @elcem
      Bardzo dziękuję za ten komentarz. Z pewnością przyda nam się odrobina bezinteresownego współczucia.

      Usuń
    2. A jeszcze bardziej namalowanie czegoś ładnego kredkami na chodniku.

      Usuń
  3. Rodzina królewska wspolczuje też, jak zawsze z poddanymi jest blisko

    https://ichef.bbci.co.uk/news/590/cpsprodpb/D7CB/production/_96534255_433e1322-48f6-4a47-99ff-58c17e7fc77b.jpg

    OdpowiedzUsuń
  4. Także w materiale radiowym słyszałem, że budynek ten był podany renowacji i w związku z tym został obłożony jakimś materiałem łatwopalnym. Tajemnicza jest wypowiedź tego całego burmistrza. "i apeluje do premier May o to by się wzięła solidniej do roboty"... To takie niejednoznaczne

    OdpowiedzUsuń
  5. To prawda, ze kazde zlo pochodzi od Zlego, ale, chce wierzyc, ze zwykli ludzie, chocby obchodzacy te okragla rocznice, nie sa zdolni do czegos takiego.
    Dzisiejszy news (na razie nie spotkalam w polskich serwisach):
    http://www.bbc.com/news/world-europe-40316934

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wierzę w takie przypadki, zwłaszcza, że w Portugalii teraz szaleją pożary lasów, które pochłonęły ok. 60 ofiar, z tego część żywcem w samochodach. I to nie koniec.

    OdpowiedzUsuń
  7. ...apeluje do premier May o to by się wzięła solidniej do roboty. Oto burmistrz Londynu i jego słowa...
    Jeśli służby angielskie mają siłę, to burmistrz powinien wpaść niedługo w tarapaty - obojętnie: wypadek, korupcja czy coś podobnego. Nie mając siły - będą nieświadomie szykować grunt pod kalifat angielski :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Powiem szczerze: nie wierzę w przypadek.
    Jak zwykle brawa dla Autora za czujność.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie dzieje się krzywda temu co ją chce!
    Kto wybrał na burmistrza satanistę Sadiqa Khana?
    Sam się ogłosił burmistrzem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @elcem
      Niech jeszcze wpuszczą trochę muzułmanów, to i premierem zostanie jeden z nich.

      Usuń
    2. Przecież o to chodzi w tej całej grze pt"demokracja".

      Usuń
    3. W Londynie mieszka ok. 1mln muzłumanów. Było komu na niego głosować. Taki człowiek zawsze będzie ICH.

      Usuń
    4. @glicek
      Moim zdaniem ich tam jest znacznie więcej. Sami Brytyjczycy nie znają prawdziwych liczb.

      Usuń
    5. A w USA muzulmanow w porownaniu z Europa jak na lekarstwo. I dlatego jest jeszcze tutaj w miare bezpiecznie. Tak trzymac.

      Usuń
  10. Roboty councilowskie to żłób dla firm powiązanych właśnie z kimś takim jak pan burmistrz. Wysoka cena ,niska jakość ,pewne pieniądze. Dziwnym trafem wszystko przechodzi

    OdpowiedzUsuń
  11. BTW,
    zastanawiam się cały czas o co w tym wszystkim biega.
    Chrześcijanie, zobowiązani niejako do miłosierdzia, bronią się przed innowiercami, ateusze wszelakiej maści na odwrót. Przyjmują wszystkich jak leci.
    Nasz Pan w swojej dobroci zsyła im chyba 11 plagę!

    OdpowiedzUsuń
  12. Dużo bardziej przejmują mnie pożary lasów (teraz Portugalia) i ci ludzie upieczeni żywcem w samochodach i te zwierzaki, które nie miały dokąd uciec i musiały podzielić los tych ludzi w samochodach, a panu burmistrzowi Londynu powiedziałabym, gdybym była panią May, wynocha do piekła, razem ze swoimi braćmi w wierze i tą całą skorumpowaną resztą. Ale pani May nie jest z mojego świata i nie pozwoli sobie na takie zwykłe emocje, bo to byłby jej koniec, a przecież nie o to jej chodzi. Dopiero godzinę temu usłyszałam o Portugalii i jestem wściekła, na GB również. Za burmistrza. I nie tylko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masoni musieli to uczcic. Taka rocznica to i czyn rewolucyjny potrzebny. Trzeba troche ludzi podsmazyc.

      Usuń
    2. @Jola Plucińska
      Czy bardziej, to nie wiem, ale owszem, świat się zdecydowanie zachowuje jakby coś do nas miał.

      Usuń