Przepraszam, ale dziś nie
dam rady nic napisać. Mam chorego teścia, któremu musimy zorganizować opiekę i wygląda
na to, że nic mądrego ani nie wymyślę, ani też wymyślać nie za bardzo mi wypada.
To na razie. Może do
jutra.
"I stało się tak. A Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre".
Gdy chodzi o kardynała Rysia, czy wielu innych księży, biskupów, arcybiskupów i kardynałów, to często bywa tak, że czuję rozczarowan...
To też jest wpis i to jeden z twoich najmocniejszych.
OdpowiedzUsuńCalej Twojej rodzinie, a zwlaszcza Tesciowi, duzo sily i zdrowia zycze.
OdpowiedzUsuń